- Pani szefowa wszystko

tlen download |List Motywacyjny |pionizacja

„— Pani szefowa, wszystko szefowa — zawołał kelner. — Pan szanowny opowiadał jej wczoraj o swych kłopotach, więc... akurat miała znajomych, a ci znajomi mają innych znajomych...
— Szefowa a czy ja coś mówiłem szefowej... Nie pamiętam, dalibóg. Zawsze wszystko wylatuje mi z głowy. Proszę w każdym razie jej ode mnie podziękować... O, mamy gości! — zawołał nagle Leon.
Ze „Sportowej" wyszły na żwir dwie kobiety w kąpielowych szlafrokach i bose oraz wypasiony a cały purpurowy mężczyzna w samych kąpielówkach i z włochatym ręcznikiem na gołym ramieniu, z którego złaziła skóra.
— A cóż to za dziura! — obejrzał się wokoło. — Żyję w Warszawie prawie od pół wieku, a nie wiedziałem, że tu istnieje coś podobnego. A co to takiego ta różowa stodoła i dlaczego ma ten daszek z festonami... — Chodźmy stąd, moje panie — już!
— A co... a co się tu odbywa — spytała niczym z obrazą jedna z pań w pomarańczowym szlafroku z zielonymi meandrami.
— Przypuszczam, że tu jak się ściemni, pan Malinowski szczypie panią Kwiatkowską, co może być jeszcze — odpowiedział jegomość świecąc swą purpurową golizną.— To wszystko przez Dukę! — zwrócił się do drugiej pani. — Po diaska, za przeproszeniem, chciałaś tu przyjść^ w JachtKlubie przecież czekają.“(3)

<<<< Do naszego statku podpływają | Ale nawet spokój niewiele >>>>