Nowości

opony |Wybrane opisy |tanie artykuły dziecięce

W całej historii ciężkich


„W całej historii ciężkich przejść 11 DP pod Lelecbówką poza sprawą „Trzech Kopców" istnieją inne jeszcze punkty niejasne, których dociec nigdy nie mogłem. Dlaczego meldunek dowódcy dywizji o dokonanym przebiciu się nie dotarł do moich rąk przez cały dzień 18 września Dlaczego wiadomość o tym nie została mi przekazana przez majora Małka w drodze przez dowództwo 38 rezerwowej DP Dlaczego przemarsz 11 DP przez lasy janowskie pod Lelechówkę trwał na przestrzeni niespełna 15 kilometrów przeszło dwanaście godzin, czyli od chwili przerwania boju w godzinach przedwieczornych dnia 17 aż do świtu dnia 18 września
Ostatnią okoliczność dowódca dywizji tłumaczył trudnościami marszu nocnego przez las oraz zatorami, spowodowanymi przez tabory grupy. Zadyrygowane w rejon Lelechówki, zamiast sparkować się w lesie na wschodnim brzegu rzeki, ustawiły się one w długiej kolumnie na wąskiej drodze leśnej przed Lelechówką i dbałe wysoce o własne bezpieczeństwo oczekiwały w ten sposób na nadejście wojska.
Trudno doprawdy było nie czuć odrazy do tej istnej zmory całej naszej kampanii.
W godzinach popołudniowych dnia 19 pułkownik PrugarKetling, jako dowódca natarcia na Hołosko, ruszył naprzód w celu zdobycia podstawy wyjściowej do dalszych działań.“(1)

| Do naszego statku podpływają >>>>